Wydrukowana w 3D gitara, zainspirowana przez H.R. Gigera

Wydrukowana w 3D gitara, zainspirowana przez H.R. Gigera

W sklepie iMakr w Clerkenwell, niedaleko londyńskiego Silicon Roundabout i designerskich sklepów na Old Street, Francesco Orrù demonstruje swoją drukowaną w 3D gitarę. Włoski projektant Orrù połączył tradycyjną szyjkę gitary elektrycznej z korpusem w kształcie Fendera Stratocastera, stworzonym na maszynie Delta WASP i wydrukowanym w organiczne kształty kosmitów w stylu HR Gigera.

Pod względem brzmienia nie dorównuje to może prawdziwemu Stratocasterowi, ale jako gitara do grania spisuje się całkiem nieźle – i oferuje spojrzenie w przyszłość domowej produkcji, gdzie drukarki 3D obiecują oddać projektowanie produktów w ręce mas i obniżyć koszty produkcji.

Orrù przygotował czteroczęściowy szablon korpusu gitary w Autodesk Inventor, a następnie zaimportował go do programu do modelowania 3D ZBrush, gdzie dodał detale inspirowane Obcym. Największe części – dwie główne połówki korpusu – zostały wydrukowane na maszynie Delta WASP. Pokrywa głośności, gdzie można ustawić ton lub głośność, została wydrukowana na maszynie Zortrax, a pokrywa pickupów na Replicatorze 2. Proces drukowania był długotrwały, ale Orrù uważa, że ma to dużą zaletę, jeśli chodzi o oszczędność kosztów.

„Jest o wiele tańszy” – powiedział. Plastikowy filament kosztował około 30 funtów, a następnie to, co zostało wydane na elementy niedrukowane: 70 lub 80 funtów na przetworniki, porty głośności i tonu, mostek, szyjkę i główki maszynowe. Dla porównania, konwencjonalna gitara elektryczna klasy podstawowej może kosztować od 80 do 150 funtów. Orrù powiedział, że jest pewien, iż wkrótce zobaczymy wydrukowane w 3D gitary w powszechnej sprzedaży.

Do tego czasu, ludzie mający dostęp do drukarki 3D mogą podążać za szczegółowymi instrukcjami, które Orrù zamieścił na MyMiniFactory.

Drukowane w 3D gitary to dopiero początek

Mustafa Raee, 30-letni kierownik sklepu iMakr, obserwuje znacznie bardziej zróżnicowaną grupę klientów, którzy chcą kupić drukarki i zostać przeszkoleni, niż kilka lat temu. Zaczęło się od architektów, inżynierów mechaników, zabawkarzy tworzących prototypy i hobbystów, ale ta klientela poszerza się o agencje reklamowe szukające fajnych gadżetów reklamowych, projektantów mody eksperymentujących z elastycznymi materiałami i ludzi z branż takich jak handel detaliczny żywnością, którzy chcą wypróbować nową technologię i zobaczyć, dokąd ich zaprowadzi.

„Mówiąc w kategoriach architektonicznych, porównuję to do czasów, kiedy budowaliśmy z cegieł, a potem nagle pojawił się żelbet i można było tworzyć dziwne, wspornikowe kształty i wszelkiego rodzaju samonośne konstrukcje” – powiedział Raee. „Mamy nowy zestaw narzędzi; możemy tworzyć obiekty, których nie da się wyprodukować w żaden inny sposób”.

Technologia uwalnia kreatywność ludzi pozwalając im zrealizować pomysł bez karnych kosztów. Jedno z jego najdziwniejszych zamówień na wydruki pochodziło od kobiety, której mąż zmarł: Przyniosła odcisk jego dłoni, który został zeskanowany, wydrukowany i zamieniony w medalion dla jej córki. Bardziej prozaicznie, mówi Raee, ludzie będą mogli odciąć się od pośredników podczas zakupów. Zamiast kupować mebel z IKEA i składać go w domu, będą mogli go po prostu ściągnąć, wydrukować i złożyć we własnym zakresie.

Tego rodzaju rewolucja ma dość przerażające konsekwencje dla pracowników fabryk i sprzedawców detalicznych. Jeśli druk zostanie wprowadzony na skalę masową, wiele osób może stracić pracę. Raee twierdzi, że jest to część postępu. Ludzie również stracili pracę na rzecz robotów, gdy wprowadzono automatyzację w produkcji samochodów, dodaje, że druk 3D również otworzy nowe możliwości zatrudnienia.

Daniel Ajagbe może być jednym z beneficjentów. 26-letni londyńczyk, Ajagbe jest projektantem z wykształceniem inżynierskim, który wraz z kilkoma przyjaciółmi zamierza założyć firmę produkującą i sprzedającą zabawki. Planuje drukowanie prototypowych odlewów, a następnie wykorzystywanie ich do produkcji zabawek inspirowanych kreskówkami z materiałów takich jak miękki winyl, z którego wykonane są gumowe kaczuszki. Jest na imprezie w sklepie iMakr, aby dowiedzieć się więcej o tej technologii i mówi, że ma nadzieję kupić drukarkę w ciągu najbliższych kilku tygodni.

Dla Ajagbe i jemu podobnych, może się to udać. Soundcloud i YouTube dały muzykom i filmowcom świetny sposób na dotarcie do masowej publiczności. Być może teraz projektanci dostają swoją kolej.

Żródło: https://all3dp.com