Poznaj inżynierów lotnictwa używających gigantycznych drukarek 3D do tworzenia rakiet

Poznaj inżynierów lotnictwa używających gigantycznych drukarek 3D do tworzenia rakiet

Kalifornijski startup Relativity Space Inc. buduje rakiety w szybszym i bardziej przystępnym tempie, używając jedynie gigantycznych drukarek 3D.

Z myślącymi przyszłościowo innowatorami, takimi jak Elon Musk, zdeterminowanymi do wysłania ludzi na Marsa, przemysł lotniczy w całości skupił się na znalezieniu bardziej przystępnych metod produkcji do budowy rakiet. W tej przestrzeni, technologia druku 3D stała się cennym narzędziem dla komponentów silników rakietowych i prototypów, wykorzystywanym przez NASA, MIT i wiele innych.

Jedna z najjaśniejszych młodych gwiazd na niebie przemysłu lotniczego, startup Relativity Space Inc. z Los Angeles stawia na produkcję addytywną. Przez ostatnie lata inżynierowie lotniczy Tim Ellis i Jordan Noone budowali własne gigantyczne drukarki 3D do produkcji całych rakiet.

Obaj panowie zdobyli doświadczenie w jednych z najbardziej kosmicznych firm na świecie; Ellis w Blue Origin, a Noone w SpaceX. W końcu postanowili połączyć siły i znaleźć sposób na obniżenie kosztów startów rakiet. Obecnie start rakiety kosztuje około 100 milionów dolarów, ale Relativity Space chce obniżyć tę niebotyczną cenę do 10 milionów dolarów w ciągu najbliższych lat.

Aby ich proces produkcyjny był tańszy i szybszy niż inne metody, duet postawił na budowę własnych drukarek 3D od podstaw.

Relativity Space uważa, że druk 3D jest kluczem do obniżenia kosztów startu rakiet.

Maszyny te obejmują wysokie na 18 stóp ramiona robotów, które są wyposażone w lasery, które topią drut aluminiowy na określony kształt. Według Ellisa i Noone’a, te robotyczne ramiona współpracują z niestandardowym oprogramowaniem, aby stworzyć cały korpus rakiety w jednym wydruku.

Choć nie udało im się jeszcze wydrukować całej rakiety, Relativity Space udało się zbudować szeroki na 7 stóp i wysoki na 14 stóp zbiornik paliwa w ciągu zaledwie kilku dni. Zespół wydrukował również silnik rakiety w nieco ponad tydzień.

„Prom kosmiczny miał 2,5 miliona ruchomych części. Sądzimy, że SpaceX i Blue Origin zmniejszyły to do 100 000 ruchomych części na rakietę. Chcemy dojść do 1000 ruchomych części, mniej niż w samochodzie” – powiedział Ellis.

Startup planuje wydrukować w 3D rakietę o wysokości 90 stóp i szerokości 7 stóp, która może wynieść na orbitę 2,000 funtów.

W tej chwili Relativity Space ma 14 pełnoetatowych pracowników i działa dzięki 10 milionom dolarów finansowania. Inwestorzy to między innymi przedsiębiorca Mark Cuban, firma venture Social Capital oraz akcelerator startupów Y Combinator.

Choć Relativity Space może nie ma za sterami pomysłowych miliarderów pokroju Muska (SpaceX) czy Jeffa Bezosa (Blue Origin), to ich plan ponownego wyobrażenia sobie całego procesu produkcji rakiet stawia ich w swoistej lidze. Dodatkowo, firma ma nadzieję dopracować swoje drukarki 3D tak, aby były wystarczająco trwałe i przystosowane do budowy kolonii kosmicznej na Marsie.

Żródło: https://all3dp.com