Formlabs wypuściło narzędzie Formlabs Texture Engine – aplikację internetową, która może bezpośrednio nakładać gotowe do druku tekstury na modele 3D.
Nakładanie tekstur za pomocą silnika wydaje się być stosunkowo bezbolesnym procesem. Użytkownicy najpierw eksportują plik STL i przenoszą go do silnika tekstur. Tam dostosowują parametry, takie jak skala, amplituda i ostrość, przed wygenerowaniem teksturowanej części, którą następnie mogą wyciąć i wydrukować.

Jest tego nieco więcej, ale szczegółowy opis na blogach Formlabs działa jak rozsądny przewodnik, z którym użytkownicy nie powinni mieć problemów. W opisie podano również kilka wskazówek, jak najlepiej wykorzystać teksturowane wydruki: na przykład, aby uniknąć artefaktów w postaci schodków, nie należy umieszczać teksturowanych powierzchni pod kątem mniejszym niż pięć stopni.
Formlabs określa również, w jaki sposób różne technologie druku 3D wpłyną na końcowy wynik, sugerując, że SLA zapewnia najlepszą podstawę do tworzenia skomplikowanych teksturowanych części, a FDM stanowi największe wyzwanie ze względu na linie warstw. SLS jest nieco pośrednim rozwiązaniem, wymagającym „grubszych, bardziej przesadzonych tekstur ze względu na nieco bardziej szorstkie wykończenie powierzchni”.

Nie mieliśmy jeszcze wystarczająco dużo czasu aby autorytatywnie skomentować jego skuteczność, ale wczesne testy sugerują, że narzędzie będzie działać najlepiej z dużymi częściami o jednolitym kształcie. Wszystko, co złożone, wydaje się być niechlujne, a mniejsze części wyglądają, jakby wyszły z niską rozdzielczością. Przynajmniej sugeruje to, że narzędzie może nie być tak proste, jak się wydaje na pierwszy rzut oka.
Aby uzyskać więcej informacji na temat silnika tekstur Formlabs, odwiedź blog Formlabs.

Żródło: https://all3dp.com


