(Częściowo) wydrukowany w 3D szkielet dinozaura Triceratopsa o imieniu Dirk, jest teraz wystawiany w Naturalis Biodiversity Centre w Holandii. Dirk wymagał miesięcy skanowania 3D, drukowania 3D i montażu kości drukowanych 3D i kości oryginalnych, ale warto było na niego czekać.
Dla Dirka kilka miesięcy budowania to nic, ponieważ leżał w ziemi od około 67 milionów lat. Kiedy paleontolodzy odkryli okaz, zdali sobie sprawę, że brakuje niektórych kości, w tym żeber, rogu i części czaszki. Rozczarowujące brakujące kości nie powstrzymały Dirka przed ponownym podniesieniem się.
Współcześni paleontolodzy wykorzystują techniki obrazowania 3D i drukowania 3D, jako narzędzi do rekonstrukcji szczątków kopalnych odkrytych w wykopaliskach naukowych.
Dr Peter Schalk, dyrektor ds. Rynku publicznego i rynków w Naturalis
Drukarki 3D i muzea XL
Muzeum wykorzystywało wcześniej druk 3D do odtwarzania kości, ale tylko małych na drukarkach desktopowych. „Działa to doskonale, jeśli potrzebujesz tylko wydruków 3D garści mniejszych kości, a dla jednej większej kości połączenie kilku mniejszych wydruków nie jest zbyt wielkim problemem”, powiedziała profesor paleontologii Anne Schulp, badaczka z Naturalis. „W przypadku naprawdę dużego projektu, takiego jak Triceratops Dirk, musieliśmy spojrzeć dalej i właśnie tam sprawdził się Builder Extreme.”
Brakujące kości można albo odzwierciedlić w dostępnych kościach Dirka, albo w innych szkieletach triceratopsa. „Jeśli mamy na przykład lewą kość i brakuje prawej części, możemy łatwo wykonać skan i zdublowany wydruk 3D”, wyjaśnia Schulp. „W przypadku niektórych innych elementów kości, w szczególności kręgów, mogliśmy wykorzystać skan szkieletu Triceratopsa w zbiorach Muzeum Dziecięcego w Indianapolis. Ich szkielet Triceratops jest bardziej komplementarny, w stosunku do tego, co znaleźliśmy u Dirka. ” Nawet niektóre istniejące kości uznano za zbyt delikatne, aby je użyć, więc także zostały wydrukowane w 3D.
Builder Extreme 1500 PRO, który ma objętość kompilacji 1100 x 500 x 820 mm, pracował 24/7 przez kilka miesięcy, aby wydrukować setki kości do złożenia Dirka, z których wiele było bardzo dużych i wymagało dni do wydrukowania się . Potrzebny był również wysoki poziom szczegółowości, ponieważ naukowcy chcieli, aby elementy dokładnie reprezentowały geometrię i teksturę skamieniałych kości, więc szybkie drukowanie z jakością szkicu nie było opcją. Każdy wydruk 3D został ręcznie pomalowany, aby wyglądał jak prawdziwy, choć wybrano nieco jaśniejszy odcień koloru, aby obserwatorzy mogli odróżnić kości oryginalne od wydrukowanych.

Szkielet, można już zobaczyć w galerii LiveScience nowego muzeum Naturalis. Demonstruje on, w jaki sposób muzeum powiela kości za pomocą druku 3D. Planowane jest już również użycie drukarki 3D, w innym dużym projekcie w Naturalis.
Zdjęcia dzięki uprzejmości Naturalis & Builder
Źródło: https://3dprinting.com/


